niedziela, 1 marca 2009

Wirus na naszej-klasie

Natrafiłem dziś na tą informację. Goście wykorzystywali portal www.nasza-klasa.pl do rozsyłania maili z wirusem w załączniku. Założyli sobie tam dwadzieścia fikcyjnych kont i wysyłali masowo zabójczy mailing. Spodziewając się tego, że niewielu od razu da się nabrać i otworzy załącznik, wpisywali w treści maila coś takiego "Cześć, wydaje mi się, że chyba mam twoje stare zdjęcie. Czy to ty?”, co sprawiało, że wiele ludzi z ciekawości zdecyduje się sprawdzić zainfekowany załącznik. Jak nie trudno się domyślić, ta fotografia to był wirus, który uruchomiony od razu zarażał komputer. Nie udało mi się znaleźć informacji co to był za wirus, wiem tylko, że odczytywał dane z dysku, np. hasła do kont email czy dostępu do banku (sic!). W Wasilkowie koło Białegostoku i Rzeszowie policjanci zabezpieczyli sześć komputerów i osiem twardych dysków. To one były wykorzystywane do rozsyłania e-maili. Nie wiadomo jednak, czy były to komputery osób rozsyłających wirusy, czy też nieświadomych tego użytkowników sprzętu. Przestępcy do rozsyłania zainfekowanej poczty mogli przecież śmiało wykorzystać komputery innych osób.
Tyle się mówi od kilku lat o wirusach komputerowych i ich groźnej działalności, przestrzega się o rozważne otwieranie poczty od nieznajomych osób, a jednak nadal spamerom udaje się nabrać sporo ludzi. Mnie raz tylko przytrafiło się załapać wirusa w ten właśnie sposób. Pomimo tego, że mam styczność z informatyką już od 14 lat, a na dodatek moja praca magisterska dotyczyła właśnie wirusów i antywirusów, to raz mi się przytrafiło ;-) Rozmawiałem w pracy na MSN z dostawcą z Chin. Osoba dobrze mi znana, zaufana i w pewnym momencie w okienku wiadomości pojawił się jakiś link, odruchowo kliknąłem na niego, gdyż wyglądało to tak, jakby chciała ona mi przesłać adres do jakiejś strony. No i oczywiście złapałem wira. Był to robak atakujący właśnie komunikator MSN i rozsyłający automatycznie link z wirusem do wszystkich kontaktów. Od tamtej pory zawsze najpierw czytam dokładnie adres jaki dostanę, jeśli jest podejrzany to kasuję go od razu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz