Podstawowe pytanie jest takie czy możemy nazwać takie urządzenia jak iPad, iPhone, wszystkie Tablety oraz Smartfony komputerami? Otóż odpowiedź brzmi TAK. Patrząc na specyfikację techniczną któregoś z nich od razu zauważyć można, że ich moc obliczeniowa jest często wielokrotnie większa niż moc komputerów PC z przed kliku lat. Ale nie tylko moc decyduje tutaj o tym czy dane urządzenie jest komputerem bardzo ważnym aspektem jest oprogramowanie, a ogólniej funkcjonalność urządzenia.
Jeszcze kilka lat temu dużą wagę przywiązywano do sprzętu, specyfikacji, jego mocy i możliwości. W drugiej kolejności było oprogramowanie i aplikacje. Komputer miał być uniwersalny, służył do wszystkiego czyli do gier, do pracy, programy biurowe, oglądania filmów oraz Internetu. Zauważyłem, że w chwili obecnej część tych funkcji została rozdzielona na kilka odrębnych urządzeń. Przynajmniej tak to wygląda w moim wypadku. Zauważyłem też, że w zasadzie 80% mojej aktywności na komputerze skupia się wyłącznie w sieci. Dlatego dużą część zadań mogę wykonać bez konieczności odpalania laptopa, używając jedynie tabletu. Plusem jest to, że tablet czy smartfon jest cały czas w sieci i w ciągu sekundy mogę dostać się do Internetu, podczas gdy czas uruchomienia laptopa z Windowsem to około 5 minut :-) Dla mnie to spora oszczędność czasu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz