W minionym tygodniu zrobiłem sobie całkiem fajny i długi spacer po Krakowie. Byłem do tego niejako zmuszony gdyż ostatnio moje auto miało delikatne przeprawy z koparką i teraz odpoczywa w garażu.Korzystając z tego, iż akurat we wtorek po południu była bardzo faja pogoda, słoneczko, cieplutko i wogule, postanowiłem przejść się zamiast jechać autobusem z pracy, a poza tym to po drodze miałem do załatwienia kilka spraw. Spacerek był długi ale wcale nie męczący. Doszedłem aż na Rynek i tam chwilę zabawiłem, bo tam zawsze jest ciekawie, zawsze coś się dzieje.
Jak widać zrobiłem parę fotek :-) Turystów już jest cała masa, sezon zaczyna się rozkręcać wraz z pogodą. Miasto na razie wygląda troszkę kiepsko, zabrudzone ulice po zimie, na razie brak zieleni no i co chwilę jakieś remonty. Ale i tak całkiem przyjemnie się je zwiedza :D Bardzo to lubię robić, tak jak Kasia. Całe szczęście, że już wreszcie koniec zimy i będzie można dużo więcej czasu spędzać na mieście spacerując. POLECAM!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz