Wreszcie coś piszę od dosyć długiego czasu. Pierwszy post w nowym roku. Mam nadzieję, że starczy mi teraz czasu i chęci na regularne zaglądanie tutaj i dopisywanie swoich przemyśleń. Jak do tej pory to statystyki mojego bloga są totalnie do bani, raptem kilka postów od momentu założenia. Ale z nowym rokiem, nowe postanowienia... Zobaczymy pod koniec roku ;-)
Jak widać Krzyśku u mnie też mocne postanowienie i plan na dwa lata - oczywiście też nie za wszelką cenę, więc tym bardziej muszę działać :)))
OdpowiedzUsuń