Parę dni temu kuzynowi komputer odmówił posłuszeństwa, a właściwie to Windows. Już któryś raz naprawiałem mu kompa ale teraz odkryłem inny, łatwiejszy sposób na odratowanie Windowsa, który nie chce się uruchomić.
Komputer przy uruchamianiu zatrzymywał się na samym początku ładowania Windowsa, wyświetlając komunikat, że nie można znaleźć pliku systemowego. Wcześniej zawsze od razu zabierałem się za przeinstalowanie systemu albo robiłem format i stawiałem system od nowa. W tym wypadku system nie chciał mi się przeinstalować, a nie bardzo chciało mi sie wszystko instalować od zera więc pomyślałem, że może jest inny sposób na uratowanie systemu. Poszukałem na necie informacji co to za plik brakujący i okazało się, że to po prostu jest rejestr. Bardzo ważny plik systemowy więc nie dziwię się, że komputer się nie uruchamia gdy jest on uszkodzony.
Przeszukałem Internet i znalazłem krótką informację jak można naprawić ten błąd. Po prostu trzeba znaleźć kopię zapasową pliku rejestru i przekopiować go nadpisując stary, uszkodzony plik. System automatycznie robi sobie kpopię zapasową i w tym momencie bardzo się ona przydaje. Po przekopiowaniu kopii pliku system od razu mi sięuruchomił bez żadnych dodatkowych czynności. Jak dla mnie rewelka, 5 minut roboty i komp wstaje z zachowanymi wszystkimi danymi oraz ustawieniami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz